piątek, 30 października 2015

Facebook zrujnował nam życie !

Od nie tak dawna zdałam sobie sprawę, jak bardzo nasz świat się popsuł.
Pamiętacie w swoje zabawki ? Bączki, które się nakręcało, autka, lalki Barbie i te z bajek, skakanka, misie, gry planszowe, domino, pchełki, jo-jo, chińczyk, warcaby, szachy i wiele innych..
Dzisiaj dzieci, które skończą zaledwie 3 latka, no może cztery, dostają komórki, tablety, laptopy, play station, technologię, technologię i jeszcze raz technologię.
A gdzie jest piłka, misie i lalki ja się pytam ?!
Ni ma :(

Kolejny i chyba najbardziej poważny "problem-choroba", na którą zachorował każdy.
Facebook, potocznie "fejs".
Rodzice, dzieci, babcia, dziadek, celebryci, bohaterowie książek i filmów i cały świat.
Mój dziadzio powiedziałby: "Ola wy tylko te telefony i nic więcy.."
Tak.. Ale to nie w telefonach tkwi problem. Tylko w aplikacjach i stronach internetowych.
Najbardziej  popularne teraz są: ask, schnapchat, fejs, instagram i nie wiem co tam jeszcze, bo nie siedzę w tym tak bardzo.
Gdyby nie było tych aplikacji, myślicie że ktokolwiek każdą przerwę, każdy spacer, każdą rozmowę, każde spotkanie z przyjaciółmi, każde zakupy, każdy odpoczynek, każde wyjście z psem spędziłby ślepiąc w telefon ?!
Mnie się wydaje, że zawsze znalazła by się jakaś nowa apka, ale już chyba mniej.
Każdą sprawę załatwia się z telefonem.
Niektóre funkcje na serio są głupie.. Przykład ? Snapy. Niby fajna apka, też chciałam mieć, ale z drugiej strony zero prywatności - robisz zdjęcie czegokolwiek, chwaląc się komukolwiek chcesz albo wszystkim i tyle... I nagle każdy wie co robiłaś, z kim, o której i gdzie, czy było fajnie czy nudno..
Fejs. Wpisujesz np. jem placka, pije sok trololololo, hurra mam nowe buty i tak dalej i tak dalej, jeszcze brakuje żebyśmy pisali kiedy idziemy siku !




Oto mój dzisiejszy zbuntowany pozytywnie wpis..
Czekam na wasze komentarze: Czy wy też macie uzależnienia typu fejs albo inne apki ?
Ja z niechęcią, ale muszę przyznać, że jestem uzależniona... :(

 

wtorek, 20 października 2015

Odlotowe Gadżety !

Jako mała dziewczynka zawsze chciałam mieć zabawki, które pomogą mi w złym świecie.
Dzisiaj znalazłam kilka tanich propozycji. :D

Są to rzeczy przydatne, ładne, modne, czasem totalnie bezużyteczne, a czasem bardzo użyteczne..

Karta Przeżycia

Niewielki przedmiot wielkości zwykłej karty kredytowej potrafi przydać się w wielu sytuacjach. Gadżet, który nie raz wyciągnie Cię z opresji lub ułatwi pozornie niewykonalną czynność. Dzięki karcie wykonanej ze stali nierdzewnej bez trudu otworzysz puszkę, dokręcisz śrubkę czy przetniesz sznur lub linę.

<klik>

 
Skarbonka Labirynt
 
Tak naprawdę jest to rodzaj łamigłówki. Nie dość, że wykonana jest z odpornego plastiku, to będziesz musiał wykazać się prawdziwą zręcznością i niemałą cierpliwością, żeby wydobyć z niej choćby grosz! Zadanie polega na sprytnym manewrowaniu metalową kuleczką w trójwymiarowym labiryncie otaczającym skarbonkę – mechanizm otwierający zadziała tylko wtedy, gdy umieści się kulkę we właściwym miejscu. To naprawdę wciąga!
 
 
 
 
Zakochany Nóż Do Pizzy
 
 
Okaż uczucie swojej ukochanej lub ukochanemu kulinarnie, już do wieków bowiem wiadomo, że układ pokarmowy ma zbawienny wpływ na układ "sercowy" czyli innymi, ładniejszymi słowy przez żołądek do serca.
 
 
 
 
 
 
 
Magiczna Kula
 

Magiczna kula nr 8 - super kultowy produkt w wersji odpowie na wszystkie nurtujące Cię pytania (oczywiście po polsku).
 
 
Sznurówki Świecące W Ciemności
 
W XXI w. wracamy do epoki oświecenia! Chcesz się wyróżnić z tłumu? Być bardziej oryginalnym od innych? Jest na to sposób!
 
 
Strażnik palców
 
Wielu z nas pamięta pewnie słynny okrzyk "palce!" z filmu Jak rozpętałem drugą wojnę światową zinterpretowany przez niemieckiego żołnierza jako "Panzer" czyli czołgi ;) Coś w tym jest, bo żeby ochronić swoje paluszki przed skaleczeniem...
 
 
 
 
 
 
 
A teraz specjalnie dla jednej z moich czytelniczek.
Droga Pani Kasiu - znalazłam !
 
Przeźroczysta Świnka !
 
Zawsze chciałeś dużo uzbierać, ale musiałeś co chwile sprawdzać ile masz ?
Już nie musisz!
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 

środa, 14 października 2015

Chęć + Szczera Modlitwa = POMOC, czyli Na Życzenie !

Joł joł !

Dawno nic nie pisałam. Winą jest powrót do szarej rutyny, która nosi imię szkoła.
Praktyko wróć ! ;(


W temacie nie bez celu wpisałam dwa nagłówki ..
Słuchajcie ! Kilka dni temu (a nawet dzisiaj), dane mi było poznać jak wielką moc ma modlitwa.
(Wiem znowu o tym samym, ale to jest takie moje świadectwo, po prostu nie mogę o tym nie mówić). Taka najprostsza sytuacja: wybierałam się na różaniec. Szukałam swojego różańca, niestety znalazłam inny. "Ale ja chcę ten!" Stanęłam na środku pokoju i zaczęłam modlitwę do św. Antoniego. Taką najszczerszą i prostą - własnymi słowami. Kiedy skończyłam, popatrzyłam po półkach, nadal stojąc w miejscu i nagle ruszyłam i wyciągnęłam z jednej z półek różaniec.
Nie pytajcie mnie, sama nie wiem jak to zrobiłam. Po prostu tak jakby bezmyślnie podeszłam do tej półki. Ale słuchajcie, piszę o tym tylko dlatego, żeby powiedzieć wam, że jeśli ktoś nie może pomóc komuś, to jedynym wyjściem jest modlitwa.

Jest to wpis na życzenie, ponieważ jeden z moich czytelników poprosił, żebym o tym wspomniała.
Może jakoś mnóstwo osób nie czyta moich wypocin, ale artykuł trafi przynajmniej do jakiejś garstki !

"3-letni Hubert Posłuszny, to wesoły i rezolutny chłopczyk, którego spotkała straszna choroba. Dokładnie w pierwszy dzień nauki w przedszkolu, 8 kwietnia 2015 roku, trafił na oddział hematologiczny. Została postawiona diagnoza- OSTRA BIAŁACZKA LIMFOBLASTYCZA! Natychmiast został poddany ciężkiemu leczeniu chemioterapią. Jego życie w chwili obecnej toczy się w szpitalu. Tęskni za zabawami ze swoim starszym rodzeństwem: 6-letnim Sewerynem i 10-letnią Kornelią. Mały Hubert mimo swojego wieku, to... wielki pasjonat motoryzacji. Za każdym razem podczas podróży do kliniki dzielnie asystuje swojej mamie wołając „Wyprzedzaj! Lewo! Prawo!”. Niestety radość Hubercika dobiega końca, gdy tylko widzi budynek szpitala. Za każdym razem zadaje pytanie: „Mamo! Dlaczego znowu tutaj? Czy to jest już mój dom?”. Jego mama Beata tłumaczy, że to długie leczenie ma doprowadzić go do zdrowia. Niestety nie wie jak przygotować tak małe dziecko na cierpienie, którego musi doświadczyć podczas leczenia. Stara się wytłumaczyć mu, że jedyną jego szansą na wyzdrowienie jest pomoc bliźniaka genetycznego. Dlatego Beata apeluje do Ciebie:
„Hubercik walczy o życie z okropną białaczką! Nie bądź obojętny! Ta choroba może dotknąć każdego z nas! Dzieci z białaczką szybko dorastają każdego dnia walcząc z okrutnym nowotworem jest to długa i przewrotna walka! Tylko przeszczepienie szpiku lub komórek macierzystych jest jedynym ratunkiem dla Hubercika!”


AKCJA REJESTRACJI POTENCJALNYCH DAWCÓW ODBĘDZIE SIĘ:

Data: 19 października 2015r. (poniedziałek)
Godzina: 12:00-18:00
Miejsce: Liceum Ogólnokształcące im. janka Bytnara w Kolbuszowej, ul. Jana Pawła II 8; 36-100 Kolbuszowa
 
 
P.S. Odnośnie pomocy. Bardzo proszę już tak prywatnie o wsparcie duchowe i modlitwę, za pewnego małego chorego chłopca, który w każdej chwili może odejść. A za Hubercika na pewno dołączę też swoją modlitwę.
 
 
 
 
 
 

wtorek, 6 października 2015

Bardzo religijny dzień !

Siemano !

Jak przeczytaliście w tytule dziś jest "bardzo religijny dzień". Byłam na praktyce i na wstępie (no.. prawie) pewna osoba pokazała mi coś wyjątkowego. Z wami także się podzielę ! :D
Nawet dowiedziałam się, że była sobie jakaś pani, która wyszła cała i zdrowa z tragicznego wypadku samochodowego, mając "to" w torebce !
Co takiego miała w tej torebce ?

...


Sen.




Po prostu.



Kobieta miała sen w torebce.




Ale nie był to zwykły sen - sami zobaczcie ..

Coś niesamowitego.





                                          SEN MATKI BOŻEJ
(modlitwę należy odmawiać przez 9 kolejnych wtorków. Podczas modlitwy powinna się palić świeca. Modlitwa jest bardzo pomocna. Na koniec tej 9-ciozwrotkowej nowenny zostanie wysłuchane to, o co prosimy, choćby to było trudne do osiągnięcia).
O Święta Maryjo Ty Cudowna, uciekam się do Twojej pomocy i całkowicie ufam że w moich potrzebach zawsze będziesz mi pomocą. Z wdzięczności za to obiecuję tę modlitwę rozszerzać. Pocieszaj mnie w moich troskach i trudnościach. Błagam Cię o to pokornie, przez wielką radość, która napełniła Twoje serce, gdy w Betlejem Zbawicielowi Świata schronienie dałaś. Błagam Cię i proszę dla mnie i mojej rodziny, żebyśmy zawsze Boga w sercach naszych strzegli i na Ciebie jako na środek leczniczy zasłużyli. A przede wszystkim w moich troskach, które mnie najbardziej obciążają. Błagam pośredniczko naszej niedoli. Zwiąż wszystkie moje utrapienia tak, jak zwyciężyłaś smoka, aż poległ pod Twoimi stopami.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
Święta Maryjo, módl się za nami (3x).

Przyszedł Pan Jezus do Niej i zapytał: "Matko, czy śpisz?". "Zasnęłam" - powiedziała Panu Maryja - "A tyś mnie mój ukochany Synu obudził. Widziałam Cię w Ogrójcu obnażonego, gdzie na Twoją Świętą Twarz pluto, cierniem Cię ukoronowanego do krzyża przybito i bok włócznią przebito, z którego popłynęła Woda i Krew Święta, a potem Twe martwe ciało z krzyża zdjęto, a na moje ręce włożono". I zapłakała Panna Maryja. Pan Jezus najczulej powiedział: "Matko Miłosierdzia, ktokolwiek będzie ten "sen" nosił lub słuchał otrzyma sto dni odpustu i w drodze nie umrze nagłą śmiercią bez przyjęcia Ciała i Krwi mojej. Ktokolwiek Ciebie Matko i mnie o co poprosi - pomoc otrzyma. Ten, kto będzie ten "sen" nosił stale przy sobie, ani w drodze, ani na wojnie, ani w innym miejscu nic mu się nie stanie. W domu, w którym znajduje się ten "sen" ani woda, ani ogień, ani inna szkoda stać się nie może.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
Święta Maryjo, módl się za nami (3x).


(Jest to cała modlitwa, czyli razem z tekstami).


Dlaczego uważam, że przez jedną modlitwę jest to religijny cały dzień ?

Ponieważ zaraz potem zauważyłam książkę na biurku jednego z pracowników, która opowiada o egzorcyzmach. Byłam w sumie w szoku, bo nie lubię tego tematu. Spodobało mi się, ponieważ książka to dialog (podczas wypędzania duchów) między egzorcystą a demonem, któremu Najświętsza Maria Panna każe nam przekazać jak wygląda życie zza światów. W ten sposób Maryja za pomocą duchów ostrzega ludzi. W piekle jest tak strasznie, że same demony nie chcą tam wracać, a w szczególności duch Judasza, ale nic więcej wam nie powiem ! Przeczytajcie sami.


Tradycyjnie piosenka dla was.

Pozdrawiam,

Nana :*



 

czwartek, 1 października 2015

Światowy dzień MUZYKI :D !

Kocham muzykę !

Kocham muzykę !

Mogę iść w tłum ludzi i krzyczeć, że kocham muzykę !


Dziś jest wyjątkowy dzień. Co prawda dowiedziałam się o tym przed momentem (w szkole muzycznej), ale mimo wszystko bez zastanowienia i żadnego przygotowania postanowiłam opisać !


Według Wikipedii:

Muzyka (gr. mousike, cz. hudba, staropol. gędźba) – sztuka organizacji struktur dźwiękowych w czasie. Jedna z dziedzin sztuk pięknych, która wpływa na psychikę człowieka przez dźwięki.

Według mnie:

Muzyka - najpiękniejsze dzieło sztuki, stworzone przed człowieka, lekarstwo na wszystkie dolegliwości psychiczne i fizyczne, dźwięki, które trafiają prosto do serca i linia melodyczna płynąca przez krew i dusze, która wypełnia człowieka i wpływa na jego samopoczucie (zawsze pozytywnie).

Dla mnie osobiście prawdziwa muzyka to taka, która jest wydobywana przez instrumenty muzyczne, a nie jakąś elektronikę. Muzyką jest też instrument głosu, wydobywany przez technikę lub talent.

Jest mi tak bliska, że nie potrafię opisać jak bardzo.
Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki.
No bo wiecie. Muzyka techno czy metal, reagge czy jazz... Muzyka składa się z mnóstwa gatunków, z których my wybieramy, a jeśli nie byłoby muzyki ? Żadnej ?! Masakra.. Wyobrażacie to sobie ?
Ludzie chodziliby ponurzy, reklamy byłyby bez ścieżki dźwiękowej (na sucho), nie byłoby pieśni, hymnów, piosenek, muzyków, opery, znanych muzyków, a celebryci zmniejszyliby się o połowę, koncerty nie istniałyby i wszędzie panowałaby nuda i smutek ! :(

"Boże dziękuję za muzykę". :D

Koniecznie napiszcie jakiej muzyki słuchacie najchętniej i co byście zrobili, gdyby nagle ktoś wam ją zabrał !

Dla was oczywiście piosenka, a ja się żegnam ! :*



 

wtorek, 29 września 2015

Trzej muszkieterowie Boga :D !

Witajcie !

Dzisiejszy wpis jest bardzo religijny, jak większość moich wpisów.
Bardzo przyjemny w sumie.
Siedzę sobie w pracy i nagle jedna z pań mówi, że dziś wielkie święto. Święto Michała Archanioła.
Stwierdziłam w duchu: "Alle nudy..". No ale przecież codzienna moja modlitwa jest do anioła stróża.
I trochę mnie zaciekawił ten temat. A już najbardziej co to za święto i na czym polega.
Postanowiłam poszperać.
Znalazłam takie coś.


Według Pisma Świętego Michał, Gabriel i Rafał to trzej spośród siedmiu Archaniołów stojących przed Bogiem. Zarówno żydowska, jak i chrześcijańska tradycja uznaje istnienie aniołów i wierzy w ich specjalne posłannictwo oraz szczególną służbę, jaką mają oni do spełnienia wobec ludzi z przykazania Bożego.

Archanioł Michał - Jego imię znaczy "Któż jak Bóg?" W tradycji biblijnej uznany za szczególnego opiekuna narodu Wybranego (Dn 12, 1) i Kościoła. W Apokalipsie (Ap 12, 7-9) przedstawiony jako przywódca zastępów anielskich w walce z Szatanem.
 
Archanioł Gabriel - Jego imię znaczy "Bóg jest Mocą". Jest specjalnym posłannikiem Boga w zapowiadaniu niezwykłych wydarzeń zbawczych. To on przepowiedział przyjście Mesjasza prorokowi Danielowi (Dn 8, 15), a według Ewangelii św. Łukasza był posłany do Zachariasza i do Maryi w dniu zwiastowania (Łk 1),
 
Archanioł Rafał - Jego imię oznacza "Bóg uzdrawia". Sam siebie przedstawia, jako tego, który zanosi modlitwy ludzi przed tron Boży (Tb 12, 15). Według Ewangelii św. Jana jest on łączony z sadzawką Betesda w Jerozolimie, gdzie dokonywały się liczne uzdrowienia.
 
Podobają mi się te imiona. Najbardziej bliski jest mi Gabriel, ponieważ mam przyjaciółkę Gabrielę, która zawsze mówiła, że to jej anioł stróż. :D
 
To była taka drobnostka wyjaśniająca kim oni w ogóle są, a teraz chciałabym żebyście przeczytali coś super ! Najlepiej jakby jakiś niedowiarek się znalazł :D (oczywiście nikogo nie obrażając)
 
 
 
Tak istnieje też metal chrześcijański ! :) Posłuchajcie i wsłuchajcie się. Nie tylko w muzykę. Akurat w tutaj ważne są słowa.
 
 

niedziela, 27 września 2015

Zwykłe zjawisko czy koniec świata ?

Pewnie już o tym wiedzie, ale nie szkodzi powtórzyć.
Dzisiaj koniec świata.
Znowu.

Hah, żartuję. Chodzi o zjawisko, które dziś nastąpi.
Dzisiaj od godziny drugiej do czwartej w nocy, będziemy mogli oglądać krwawe zaćmienie.
A wspomniałam o końcu świata, ponieważ kilka dni temu pewna osoba powiedziała mi, że są ludzi (których oczywiście jakoś tam nazwał), którzy wierzą w ostatni dzień świata wraz z przemienieniem się słońca w ciemność a księżyca w krew. <Jakkolwiek to brzmi -.- >
Podobno ma to być dzisiaj, więc przez dzień ci ludzie szaleli po sklepach, kupując konserwy, zupki chińskie, bagietki, nutellę, colę, grzanki, pierogi, pączki, chipsy, żelki, wodę... Dobra poniosło mnie.
A wszystko po co żeby przetrwać.
Widzicie w tym jakiś sens ?
No bo wiecie.. Skoro jest koniec świata, czyli wszystkiego, to i tak zginął, więc po co ta szopka ?
Ja nie kapuję.

Parę wpisów wstecz w komentarzu ktoś z was poprosił mnie, abym opisała jak ja wyobrażam sobie koniec świata.
Kiedy słyszę koniec świata mam przed oczyma ziemię która pęka i ludzi, spadających w dół i jakaś lawa i nie mam pojęcia co jeszcze. Z kolei mam też inną wizję. W sumie trochę połączoną ze słowami w Biblii, w której piszę, że na niebie pojawi się wielki krzyż. Wyobrażam sobie, że może wtedy Jezus przyjdzie na świat po raz drugi, ale nie wiem co dalej, bo przecież jakoś trzeba umrzeć i znaleźć się w niebie albo... No właśnie. Wizji może być dużo. Mogą też odżyć dinozaury i nas zjeść, a mogą także spaść wielkie meteory, albo przyjdzie powódź i utopi nas wszystkich, przy czym umrzemy i trafimy "tam" lub "tam".

Może opiszę wam dzisiejsze zjawisko nieco bardziej naukowo ?


W nocy z 27 na 28 września w całej Polsce będzie można oglądać zaćmienie Superksiężyca. Nie dość, że nasz satelita zniknie z oczu całkowicie, to znajdzie się najbliżej Ziemi w całym 2015 r., zyskując miano "Superksiężyca". Następne takie zjawisko dopiero w 2033 r.
Do zaćmienia Księżyca dochodzi, gdy w jednej linii ustawią się: Słońce, Ziemia i Księżyc. Cień rzucany przez naszą planetę jest wtedy na tyle duży, że Srebrny Glob może się w nim schować. A ponieważ nasz naturalny satelita świeci światłem odbitym od Słońca, jego zablokowanie powoduje, że tarcza Księżyca przestaje świecić.
 
 
 
 
Nie wiem czy zauważyliście, ale udało mi się dodać na bloga przycisk z lajkami ! :D
Możecie mi doradzić, czy lepiej zostawić go tak jak jest, czy lepiej przenieść na koniec strony, czyli na sam dół ? No i koniecznie napiszcie mi o waszych wizjach !
 
 

Rok mnie tu nie było

Wiele razy myślałam o tym, żeby tego bloga już usunąć. Ale wiecie co? To taki pamiętnik. Lubię czasem tutaj wrócić i poczytać swoje słowa....